Aparaty fotograficzne już za niedługo znajdą się w każdym domu. Mowa tutaj o cyfrówkach, lustrzankach czy taki znajdujących się w telefonach komórkowych. Wszystkie razem zrobiły miliardy zdjęć, które teraz bombardują serwisy społecznościowe, photoblogi, fora i inne miejsca w internecie. A tylko niewiele autorów zdjęć wie, że można na tym zarabiać. Nie mowa tutaj o paparazzi sprzedających dla gazet, hmm… jak masz zdjęcie sławnej osoby robiącej coś dziwnego to możesz sprzedać gazetom, ale nie o tym chciałem pisać. Kontynuując… każda osoba (amator czy profesjonalista), mająca aparat fotograficzny (działający) i robiąca nim zdjęcie, do których ma pełne prawo może je sprzedać w internecie!
A wszystko dzięki tzw. bankom zdjęć
Banki zdjęć
To miejsca gdzie udostępniasz własne zdjęcia, do których masz pełne prawo (tzn. musisz mieć zgodę osób trzecich, którzy ewentualnie znajdują się na zdjęciach). Zarabiasz wyłącznie wtedy , gdy ktoś kupi twoje zdjęcie, a jedno zdjęcie może zostać sprzedane kilka razy (w tym wszystkim, to jest właśnie najlepsze, jedno zdjęcie może zarobić kilkadziesiąt złoty jak nie więcej)! Poniżej prezentuje kilka najpopularniejszy banków, w których warto się zarejestrować:
- fotolia (dostępny język polski, najbardziej znany w Polsce)
- shutterstock (najlepszy serwis microstock, brak polskiej wersji językowej i potrzebna jest kopia paszportu w celu weryfikacji)
- istockphoto (polska wersja językowa)
- bigstockphoto (język angielski)
- dreamstime (english)
Nic nie stoi na przeszkodzie aby wszystkie zdjęcia udostępnić w każdym z nich.
Zdjęcia
Powinny być dobrej jakości, czasem warto poświecić kilka minut na obróbkę zdjęć w programach do tego służących (Picassa, Photoshop, Gimp itp.) Dzięki takim zabiegom powiększają się twoje zarobki. Osobiście nie robię zbyt wielu fotek, ponieważ fotografia mnie jakoś nie kręci. Dlatego w przyszłości warto rozejrzeć się po stronach o tej tematyce. Rady które tam znajdziesz mogą podwoić lub potroić twój zysk.
Kto kupuje zdjęcia?
Istnieje wiele firm/osób, które potrzebują zdjęć na swoich stronach internetowych, gazetach, ulotkach reklamowych i wielu innych rzeczach, o których nie zdajemy sobie sprawy.
Jeśli twój wysiłek jest minimalny, ponieważ robienie zdjęć to dla ciebie przyjemność to czemu nie spróbować na tym zarobić, prawda? Jak już wcześniej napisałem fotografia mnie nie interesuje, więc analogicznie nie zarabiam na tym i niestety nie jestem w stanie kompletnie doradzić. Jednak piszę o tym, gdyż może kogoś to zainteresuje i zacznie na tym zarabiać. A jeśli macie jakieś doświadczenia z takowym zarabianiem to zapraszam do komentowania.

